Coś dla odmiany. Ogłaszam: starzeję się. Nadmiar patosu i duża doza kiczu przestaje mi tak bardzo przeszkadzać. Aż sama się zdziwiłam. A pięć oktaw i vibratto tego pana przyprawia mnie o gęsią skórkę.
I jeszcze coś dla najmłodszych. U mnie w domu doskonale spełnia swoją rolę.