Ale szokuje mnie również, jak można z tak ogromną zaciętością, z maniackim wręcz uporem rujnować sobie życie, niszczyć siebie, ranić bliskich i nigdy nie wyciągać wniosków. Ile lat jeszcze musi minąć, co musi się wydarzyć, żeby dorosła osoba zrozumiała, że np. nie należy wiązać się z byłym facetem własnej siostry, a potem rzucać go, aby zakochać się bez pamięci w dawnym przyjacielu, tylko po to, aby wkrótce zostawić go dla jego brata… Po prostu - nie, bo NIE! Swoją drogą - myślałam, że Moda na sukces to czysta fikcja, wybryk chorej wyobraźni scenarzystów z dolarami zamiast szkieł kontaktowych
Kubek gorącej herbaty i paczkę słonych paluszków później nachodzi mnie myśl, że moje życie jest niesamowicie nudne. Nudne w sposób, za który dziękuję Bogu. Jest proste, zwyczajne i przewidywalne. Że mam farta podejmując jak dotąd nienajgorsze decyzje, i że chyba jest jednak jakaś siła we wszechświecie, która trochę mnie lubi, bo popycha mnie w najwłaściwszym dla mnie kierunku
O proszę. Na przykład, co zrobić dziś, aby kocięta nie wyprowadziły mnie z równowagi przy stole, grzebiąc widelcami w zimnej paćce i przeżuwając z rozpaczą w oczach kolejne porcje witamin i węglowodanów. Czy wystawić moje cudowne talenta kulinarne na próbę? Tak czy nie? Dokonuję wyboru i oto milknę widząc, jak powstają i w okamgnieniu znikają puszyste, chrupiące i nieprzyzwoicie delikatne jabcowe racuchy. Bez kopania pod stołem, przewracania oczami i liczenia do dziesięciu. Ha. Jakie to proste, kiedy myśli się pozytywnie. Muszę trenować jak najczęściej


