zwłaszcza, gdy ściska już tylko palec w gonitwie za tym, co nieznane, niezwykłe, nowe i fascynujące. Moje obolałe plecy wygięte w znak zapytania i uczucie, że za chwilę rozsypię się jak puzzle przy jednym niefortunnym ruchu. Nieważne. Fascynacja światem małego człowieka pochłania jak czarna dziura w kosmosie. Krążę jak wolny elektron usuwając przeszkody sprzed pędzących stópek - upadające krzesła, szafki i szuflady czyhające na maleńkie paluszki, rzesze tycich ludzików, które rozłażą się co rano po wszystkich kątach, kubki i dzbanki muszące stać zawsze na brzegu stołu.
Proszę Państwa, nowy Forrest Gump nadchodzi.
Proszę Państwa, nowy Forrest Gump nadchodzi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz