Tak. Niezdarność tego etapu bywa niezwykle frustrująca. Ile skłonów, ile przysiadów dziennie wykonuję ogarniając swój skromny grajdołek? Nigdy się nad tym nie zastanawiałam do teraz, kiedy stało się to problemem.
A jajo trzęsie się i zaznacza zygzakiem na skorupce. Wielkie odliczanie nabiera tempa, w powietrzu unosi się zapach schnącej tetry.
Wokół cudnie, choć ostrość dostrzegania początków lata zakłóca mi skupienie na wnętrzu i przekształcaniu w głowie domowej logistyki. Grafik i tak pewnie weźmie w łeb, kiedy już zmiany staną się naprawdę widoczne i słyszalne. Staram się nie przeoczyć chociaż paru dobrodziejstw tego czasu – zapachu truskawek, słodyczy dojrzewających w słońcu pomidorów. Być może za chwilę przyjdzie mi pożegnać się z nimi do następnego lata.
A jajo trzęsie się i zaznacza zygzakiem na skorupce. Wielkie odliczanie nabiera tempa, w powietrzu unosi się zapach schnącej tetry.
Wokół cudnie, choć ostrość dostrzegania początków lata zakłóca mi skupienie na wnętrzu i przekształcaniu w głowie domowej logistyki. Grafik i tak pewnie weźmie w łeb, kiedy już zmiany staną się naprawdę widoczne i słyszalne. Staram się nie przeoczyć chociaż paru dobrodziejstw tego czasu – zapachu truskawek, słodyczy dojrzewających w słońcu pomidorów. Być może za chwilę przyjdzie mi pożegnać się z nimi do następnego lata.
Nie wiem, co ten utwór ma w sobie, że kołysze mi się od rana pod sklepieniem. "A-a-a..."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz