No to start! Zaczynam niepewnie, jak skoczek na linie, jak kociak stąpający po kamieniach w strumieniu.
Tu krok, tam dwa, zawahanie, jeden w tył i znów do przodu.
Dzień za dniem, tydzień za tygodniem.
Ścinek do ścinka, koralik do koralika, nitka do nitki.
Uszyję kolorowy patchwork ze słów, myśli, wspomnień i marzeń.
Opatulę się nim w chłodne wieczory i będę drzemać w bujanym fotelu
niedziela, 25 grudnia 2011
(PO)WIGILIJNIE
Życzę wszystkim zaglądającym tu zdrowia, spokoju i miłości. I żebyście spędzili ten czas tak, jak lubicie najbardziej
A dziękujemy:)
OdpowiedzUsuń