No to start! Zaczynam niepewnie, jak skoczek na linie, jak kociak stąpający po kamieniach w strumieniu.
Tu krok, tam dwa, zawahanie, jeden w tył i znów do przodu.
Dzień za dniem, tydzień za tygodniem.
Ścinek do ścinka, koralik do koralika, nitka do nitki.
Uszyję kolorowy patchwork ze słów, myśli, wspomnień i marzeń.
Opatulę się nim w chłodne wieczory i będę drzemać w bujanym fotelu
piątek, 24 lutego 2012
MISSISSIPPI MUD CAKE
Czekoladowy sen o bagnach Mississippi. A może o spoconych czołach czarnych kobiet na polach bawełny. Bezpretensjonalny i słodki jak miłość do mężczyzny.
Niech nam żyje!
OdpowiedzUsuńNiech żyje!
OdpowiedzUsuń